Starsze dzieciaki do tej pory nie często gościły na moim blogu, ale postaram się poprawić . Z Pauliną i Kubą spotkałam się aby zrobić pamiątkowe zdjęcia z okazji Pierwszej Komunii Świętej Pauliny. Na zdjęcia załapał się również Kuba robiący śmieszne minki
Jako, że święta już dosłownie za chwilkę. Chciałabym dzisiejszy wpis dedykować moim małym modelom i ich rodzinom Chciałabym Wam podziękować za zaufanie i życzyć spokojnych oraz radosnych Świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego Nowego Roku
Mam nadzieję, że spotkamy się nie raz przy okazji kolejnej sesji
Niestety nie jestem w stanie pokazać zdjęć wszystkich maluszków jakich miałam okazje w tym roku fotografować poniżej możecie zobaczyć mały wycinek mojej pracy
Piosenka użyta w slideshow za zgodą autorki, która jest Ciara Catalla. Jej piosenki możecie posłuchać tutaj do czego gorąco zachęcam, ponieważ ma niesamowity głos i talent
Dzisiaj na blogu ponownie zaświeci słońce, a to za sprawą Michalinki. Misia pierwszy raz pojawiła się u mnie na sesji noworodkowej, później spotkałyśmy się kiedy skończyła 3 miesiące dzięki temu będzie mieć piękną pamiątkę ze swojego pierwszego roku. Wracając do dzisiejszej wpisu – podglądają innych fotografów podpatrzyłam „zdjęcia z namiotem” i wiedziałam, że właśnie to chcę z Misią zrobić. Trochę problemów zrobiło nam ustawienie samego namiotu, ale jak widać na zdjęciach jakoś się trzymie
Dziękuję rodzicom Michalinki za zaufanie co do mojego szalonego pomysłu Z relacji mamy wiem, że Misia jest dość nieśmiała, ale chyba pamiętała mnie z naszych poprzednich spotkań bo na sesji była rewelacyjna i świetnie się bawiła
Gdy zobaczyłam dzisiejszą szarugę za oknem – wiedziałam, że dziś na poprawę humoru muszę pokazać coś z plenerowych maluszków. I tak padło na sesję noworodkową Olci. Każda sesja to nowa przygoda i doświadczenie – w przypadku Oli początkowo sesja nie zapowiadała się nam ciekawie uparła się, że spać nie będzie Jednak jak widać poniżej udało mi się uparciuszka przekonać do snu i sesja przebiegła bezproblemowo.
Pierwszy raz spotkałam Zuzie gdy miała zaledwie 9 dni. Była to jej pierwsza sesja i spisała się na niej cudownie. Już wtedy zachwycała burzą ciemnych włosków. W jeden z ciepłych letnich dni miałam okazję spotkać się z nią ponowie Poniżej możecie zobaczyć efekty naszej współpracy