Taka sesja marzyła mi się od dawna. Oliwkę o dziwo bez problemu udało mi się na mówić do pozowania
W końcu miała być księżniczką w zamku.







Taka sesja marzyła mi się od dawna. Oliwkę o dziwo bez problemu udało mi się na mówić do pozowania
W końcu miała być księżniczką w zamku.







Moja ukochana modeleczka – nie zbyt chętna do współpracy
Żeby zrobić chociaż jedno dobre zdjęcie trzeba się nagimnastykować
Młodszy model uśmiecha się cały czas do chwili kiedy nie widzi aparatu





Dla odmiany trochę prywaty
Moje dzieciaki dawno nie pojawiły się na blogu więc trzeba to naprawić. Na komputerze piętrzą się prywatne rawy tylko czasu trochę mało, żeby je wszystko pokazać
Wiosna już zbliża się wielkimi krokami, dlatego wstawiam coś zielonego. Już nie umiem się do czekać na plenery
Już wkrótce na blogu pojawią się kolejne maluszki


Dzisiaj wracam na bloga z drugą częścią wakacyjnego foto-spotkania. Śnieg sypie za oknem, a tutaj zielono i cieplutko jeszcze.
Tym razem modelem jest mój synek Alek w chwili robienia zdjęć miał ok 2 tyg



Oliwka też chętnie pozowała do zdjęć z czego skorzystały dziewczyny. Taka modelka to skarb.
Na blogach dziewczyn pojawią się też jej zdjęcia


Już myślałam, że w tym roku nie załapiemy się na jesienną sesję. W końcu pogoda dopisała no i mogłyśmy się wreszcie wybrać na spacer. Ostatnio moja modelka nie chętnie pozuję więc cieszę się, że się udało mi się namówić ją chociaż na kilka zdjęć




