Myślałam, że w tym roku nie załapię się na maki. Jednak jakie było moje zdziwienie gdy ni stąd ni zowąd obok mojego domu wyrosło ich całe pole
Od razu wybrałam się tam na spacer z Oliwką. Mała była zachwycona taką ilością kwiatów.




Myślałam, że w tym roku nie załapię się na maki. Jednak jakie było moje zdziwienie gdy ni stąd ni zowąd obok mojego domu wyrosło ich całe pole
Od razu wybrałam się tam na spacer z Oliwką. Mała była zachwycona taką ilością kwiatów.




Na dworze wiosna w pełni więc wreszcie mogłam odkurzyć aparat. Zimowa aura jakoś nie nastrajała mnie fotograficznie
Doszły do mnie również słuchy, że się obijam i nie wstawiam nic na bloga. To dla niecierpliwych na razie jedno zdjęcie. Modelka sama poprosiła o zrobienie sobie zdjęcia. Więcej zdjęć na pewno wstawię jak tylko uporam się z ich obróbką.

Wybaczcie kochani, ale znowu szuflada. Mam sporo nie obrobionych zdjęć. I wracam do nich po jakimś czasie bo wreszcie mam na nie pomysł. Tak właśnie było z zdjęciami zamieszczonymi poniżej
Leżały sobie dobre 6 miesięcy i czekały na moją wenę. Do samego portretu zabierałam się kilka razy, ale zawsze coś mi nie grało. Z dzisiejszej jestem na tyle zadowolona, że mogę zdjęcie pokazać
Bloggowicze, wy również macie problemy z wymyśleniem ciekawego i chwytliwego tematu?
Czy tylko ja mam z tym problem?





Ostatnio jakoś nie mam czasu na robienie zdjęć
Zajęta jestem innymi projektami, które też lubię robić
Dzisiaj potrzebowałam odskoczni od pracy i złapałam za aparat, żeby uchwycić Oliwkowe wygłupy na łóżku. Zdjęcia nie są jakieś specjalnie artystyczne ot takie domowe-albumówki. Mimo to musiałam się pochwalić jak rośnie moja dziewczyna!
Obiecane jakiś czas temu zdjęcia wstawię w późniejszym czasie



No i moje ulubione zostawiłam na koniec

Kilka dni temu znaleźliśmy pieska. Prawdopodobnie został wyrzucony z domu. Młoda suczka rasy pospolitej zwanej również kundelkiem. Oliwce nowa koleżanka bardzo się podoba nazwała ją Kulka

Kończę już wpis i wracam do pracy
Co prawda święta dopiero za miesiąc jednak najwyższy czas pomyśleć o prezentach. Moim corocznym problemem jest “co dać w prezencie najbliższym?”. Z Oliwką o tyle jest łatwiej, że ona ucieszy się z każdej nowej zabawki, a w szczególności konika
Ale co dać rodzicom? W tym roku przygotowuję (tato nie czytaj od tego momentu
) foto książki ze zdjęciami Oliwki. Z takiego prezentu z pewnością się ucieszą
Jeśli więc nie masz pomysły na prezent skontaktuj się ze mną. Mogę przygotować dla Ciebie foto książkę, zdjęcie na płótnie czy kartkę świąteczną.
Poniżej można zobaczyć przykładowe projekty rozkładówek foto książek.



