Pierwszy raz miałam okazję „spotkać się” z Zuzią kiedy była jeszcze w brzuszku przy okazji sesji ciążowej. Na telefon Moniki czekałam z niecierpliwością bo bardzo chciałam poznać osobiście małą modelkę




To taki mały bonusik Zuzia i Kawa

Efekt końcowym sesji był fotoalbum zawierający zarówno zdjęcia w ciąży jak i sesji noworodkowej małej Zuzi. Taki produkt to piękna i efektowna pamiątka





