Kubuś to kolejny maluszek, którego miałam okazję poznać w te wakacje
Nie należał on może do tych baaardzo śpiących i współpracujących modeli – bo sporo się trzeba było namęczyć, żeby chociaż na chwilkę zasnął. Jednak myślę, że ta chwilka była owocna i poniżej możecie zobaczyć Kubusia w plenerze :
















