Uwielbiam sesje ciążowe
Z Izą pracowało mi się świetnie. Była otwarta na moje propozycję i udało się nam zrobić wiele pięknych ujęć. Chciałam pokazać błogosławiony stan w delikatny sposób, uchwycić miłość mamy do maluszka mieszkającego w brzuszku. Teraz pozostaje nam czekać aż Paulinka pojawi się na świecie i będę mogła ją poznać osobiście.





Ślicznie Madzia. Szczególnie trzecie zdjęcie mnie urzeka takią mgiełką nadzieji i delikatności.
Magiczne kadry, jestem oczarowana 2 i 3 zdjęciem. Fantastyczna sesja. gratki.
a ja lubię takie subtelne z kwiatami 2 to faworyt
) pozdrawiam
Wow, pięknie, subtelnie
[...] na blogu pojawia się już drugi raz Nasze pierwsze spotkanie miało miejsce przy okazji sesji ciążowej jej mamy – [...]